Objawy ADHD
23 marzec 2009, godz. 12:35
Objawy ADHD można podzielić na trzy kategorie: nadmierna impulsywność, nadmierna ruchliwość i zaburzenia uwagi. Każdy z tych elementów może być nasilony w różnym stopniu u różnych osób.
Nadmierna impulsywność to inaczej brak zdolności do odroczenia lub zahamowania reakcji. Przejawia się to w natychmiastowej realizacji pomysłów bez uprzedniego zastanowienia się nad skutkami swoich działań. Innymi słowy osoba z ADHD „najpierw zrobi, a potem pomyśli”.
Nadmierną impulsywność możemy zaobserwować w konkretnych zachowaniach, np. wtedy, kiedy dziecko:
- nie potrafi przewidzieć konsekwencji swojego działania, co wiąże się z tym, że np. łatwo je namówić do zrobienia czegoś głupiego,
- ma kłopoty z planowaniem, co jest szczególnie widoczne, kiedy dziecko ma samodzielnie wykonać jakieś zadanie i musi kontrolować co już zrobiło, a co jeszcze ma do zrobienia,
- często wtrąca się do rozmowy,
- psoci w szkole lub w domu,
- nieumyślnie i przypadkowo psuje różne rzeczy,
- łatwo i często się denerwuje,
- ma trudność z przerwaniem wykonywanej czynności,
- nie potrafi czekać na nagrodę.
Nadmierna ruchliwość to niczym nieuzasadniona i nadmierna - w porównaniu z innymi dziećmi na tym samym poziomie rozwoju – potrzeba ruchu i aktywności. Co ważne, ten przymus chodzenia, machania nogami i rękami, kręcenia się itp. nie jest zależny od dziecka z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej.
Nadruchliwość możemy dostrzec, m.in. gdy dziecko:
- stale wierci się na krześle,
- macha rękami i nogami,
- raczej biega niż chodzi,
- jest bardzo gadatliwe,
- biega po całym domu,
- wpada na różne przedmioty.
Ostatnią grupą objawów nadpobudliwości psychoruchowej są zaburzenia uwagi, które manifestują się tym, że dziecku trudno jest skierować na coś uwagę i ją utrzymać. Nie potrafi ono wybrać najważniejszego z dochodzących bodźców (np. głos nauczyciela i dźwięki dochodzące zza okna).
To wszystko sprawia, że dziecko z ADHD:
- łatwo się rozprasza,
- na krótko się koncentruje,
- źle zapamiętuje szczegóły,
- ma trudność z zastosowaniem się do instrukcji,
- często gubi i zapomina rzeczy,
- nie potrafi skupić się na jednym,
- nie przepisuje dokładnie z tablicy,
- nie kończy rozpoczętych czynności, zadań.
O ADHD również na stronach familie.pl - ADHD-choroba?
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz



Komentarze
w dzisiejszych czasach tak latwo stawia sie pochopne diagnozy, a juz najczesciej wlasnie o ADHD. wszedzie sie juz slyszy ze dziecko ktore ma duza ciekawosc jest juz adhadowcem , a to ktore ma nadmiar energii to jest albo niewychowane albo wlasnie chore na adhd. zaczyna mnie to denerwowac, bo przeciez nie kazde zle zachwoanie dziecka to od razu adhd. tak latwo skrzywidzic dziecko stawiajac mu niewlasciwac diagnoze. moze czas pomyslec by nauczyc diagnostykow prawidlowego oceniania dzieci? no chyab ze wymagam za duzo??
MOJA SASIADKA.swojemu dziecku wymyslila adhd.abymial lzej w szkole. jak to jest .ze pani psychiatrapotwierdzila chorobe .ktorej on niema. znam tego chlopca 10 lat i wiem ze jest normalnym ,zdrowym dzieckiem
Skąd Pani wie, że ten chłopiec nie ma ADHD, jest Pani lekarzem?
ADHD się nie wymyśla, to stwierdza lekarz. Wiem, bo mam synka, który na to jest chory. Kto nie ma z tym nic do czynienia to nie wie o co chodzi.
Zachowania wyżej wymienione są normalnymi zachowaniami dziecka, nie wymyślacie dzieciom chorób, bo je okaleczacie - ADHD polega na czymś innym,a nie tylko na zachowaniu dziecka. Przykro pisać, ale jak widzę matki, które pouczają dziecko zrób tak, a nie tak, myśl tak a nie tak, uśmiechaj się ,to co się dziwić. Nikt nie na zamiaru cały dzień być tylko jak automat, który czeka na ustawienie programu dnia. Czasem trzeba dziecku zostawić wybór, mimo, że ma 2 lub 3 latka, jednak nie chodzi o pytanie jakiego chce lizaczka, tylko o zabawę. Dziecko może być chore genetycznie lub też zakłócona gospodarka hormonalna, należałaby się wizyta u neurologa, endokrynologa ,internisty. Przykro mi, ale w Polsce ten kto ma mgr przed nazwiskiem ma poparcie, a jeśli chodzi o ADHD-to jest bardzo modne zjawisko (niedługo tak popularne jak rak czy HIV-brutalne, ale prawdziwe.). Potrzeba pani cierpliwości, obserwacji dziecka i siebie - ADHD, to tak jak ostatnio dysleksja, choroba współczesnego wieku, następna zresztą plaga :)).Trochę sceptycyzmu do życie :))
Dzieci chore na ADHD:
brak koncentracji na jednej rzeczy (nie umiejętność zabawy jedną zabawką, łakomstwo)
onanizm, moczenie nocne
nerwowość
brak relacji z rówieśnikami...
Można by wiele napisać, ale trzeba przyjrzeć się sobie i ludziom w najbliższym otoczeniu. ADHD to nie wszystko, są lęki, nerwice. Dziecko to mały człowiek, który też ma swoje problemy, czuje i przeżywa tak jak i my dorośli. Żadna choroba czy dolegliwość nie chodzi drogą sama.
Dużo teorii, wiedzy encyklopedycznej, książkowej. Choć do wielu Pani objawów w kwestii ADHD mam poważne zastrzeżenia. Zmaganie się rodzin, które posiadają dziecko z ADHD jest ogromne. To nie tylko wspomniane "typowe" objawy. Tej chorobie towarzyszą często właśnie dysleksja, dysgrafia, dyskalkulia. Wszystko razem daje efekty bardzo trudne do zaakceptowanie nie tylko w środowiskach tych dzieci. Nie wspominając o nauczycielach (bo oni często nie potrafią nawet z takimi dziećmi postępować), trudności z odpowiednim podejściem, zrozumieniem mają nawet pedagodzy szkolni. Nawet oni nie potrafią zrozumieć, że zwykłe normalne polecenie wydane dziecko z ADHD może nie być zrozumiałe. I to nie dlatego, że nie chce. On zwyczajnie go nie rozumie. Przykład: "sprzątnij po sobie". Normalne dziecko wie o co chodzi. Dziecko z ADHD nie. Jemu trzeba powiedzieć: "złóż książki i zeszyty do tornistra". Polecenia muszą być konkretne i odnosić się do jednej konkretnej rzeczy.
Ocenianie, że jest moda na ADHD czy wszystko z "dys" jest bzdurą. O ile trafią do odpowiedniej szkoły, gdzie są pedagodzy znający się na rzeczy, zajdą daleko, bo najczęściej są to dzieci bardzo inteligentne. Jeżeli nie będą miały odpowiedniej opieki, nawet ich edukacja może zakończyć się bardzo szybko. I to bynajmniej nie z winy lenistwa czy braku możliwości intelektualnych.
Zgadzam się, że wybór należy tym dzieciom dawać już od najmłodszych lat. Niech same "próbują" decydować. Ale trzeba przy tym być i uważać, kontrolować "wybór". Niestety, jednym z objawów ADHD jest również brak możliwości przewidzenia konsekwencji swoich czynów. I nie jest to ciekawość, lekkomyślność czy lekceważenie zagrożenia.
Najłatwiej jest określić dziecko biegające szybciej, głośniej mówiące, szybciej reagujące na zabawę z rówieśnikami, mianem dziecka z ADHD. Każde dziecko rozwija się własnym rytmem, bawi się na swój sposób. Dlaczego w Polsce ta inna "zabawa" jest określana mianem ADHD przez matki obserwujące np. plac zabaw?
Moim zdaniem ADHD jest to choroba, z której można się wyleczyć. Np. nauczyciele twierdzą, że dziecko ma ADHD ponieważ rozbawi go coś na lekcji. Czy nauczyciele są lekarzami, że mogą wiedzieć co to jest ADHD? Moim zdaniem nie. Nauczyciele mogą twierdzić że tak, a kto wie może nie lubią dzieci i chcą zrobić prawie wszystko, żeby przeszkodzić dzieciom w szkole?
Prawda zwykle leży pośrodku. ADHD bywa wykorzystywane niezgodnie z potrzebami, ale bardzo często nie jest diagnozowane. W obydwu przypadkach cierpi dziecko. Dobra diagnoza i uznanie, że ktoś ma ADHD nie skreśla dziecka. To wielka szansa na to, by pomóc małemu człowiekowi na spokojne usamodzielnienie się w przyszłości. A legendy o nadmiernym posługiwaniu się diagnozą o ADHD to chyba na szczęście w większości tylko legendy. Należy rozróżniać ADHD i dziecięcą ciekawość i ruchliwość. Przecież dzisiaj dostęp do specjalisty nie jest aż tak trudny, by nie można było (po spełnieniu odpowiednich warunków) pomóc dziecku z ADHD. Pomagając dzieciom z ADHD - pomagamy całemu jego otoczeniu! Pamiętajcie!!! :)
W lutym byłam z synem u psychiatry. Po wizycie lekarz dał skierowanie na oddział dzienny do obserwacji. Niestety termin oczekiwania jest długi, a problem z zachowaniem i z nauką jest dalej. Brak koncentracji, przeszkadzanie na lekcji.
Ludzie z ADHD są wspaniale otwarci i nie są zakłamani!!!